środa, 12 sierpnia 2009

Precious

Wyczekiwałam, oczekiwałam, wyglądałam i przebierałam nóżkami. Doczekać się nie mogłam nowej książki Kim H. Precious. No i mam mieszane uczucia...


Przyznaję bez bicia, że minęło trochę czasu zanim przekonałam się do poprzednich modeli Kim. Ale teraz jakoś tak... Są takie, które mi się spodobały, ale są też takie, które bardzo mi się nie podobają, np. workowaty Dusty. Szału generalnie nie ma...

Uwagę przyciągnął Edie

































oraz Jen
































Kusi mnie trochę Kat, ale to ze względu na to, że ja mam słabość do nakryć głowy

































Zawiesiłam oko na Effie, ale to nie powinno być zaskoczeniem - wersja długorękawkowa Rose
































Czasu brak a ja tylko wynajduję nowe modele... Na drutach aktualnie osinkowa tunika. Fioletowe listki czekają na wykończenie dekoltu. Z wrzeciona zeszła Fiona (wełenka z owczarka belgijskieg tervueren). Przędzę Brendy (bernardyn długowłosy) :-)

1 naskrobanek:

Królewna pisze...

Oh, ale piękne! Myślę, że takie wrażenie potęguje też uroda modelki, ale pokazane rpzez Ciebie modele naprawdę godne są uwagi!